Czas czytania: 8 min

– W Europie tempo wzrostu epidemii w bardzo wolnym stopniu spada lub pozostaje niezmienne.
– Liczba przypadków w USA jest najwyższa spośród wszystkich krajów znajdujących sie na tym etapie epidemii (17 dni po przekroczeniu 100 przypadków).
– W Czechach od 19 marca obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust.
– Badania naukowe: holenderskie z 2008 r. oraz brytyjskie z 2013 r. pokazują, że noszenie masek zmniejsza ryzyko zarażenia. Co więcej, nawet domowe środki ochrony wykonane np. z ręcznika kuchennego, bawełnianej koszulki czy z poszewki na poduszkę może pomóc.
– Zarówno w Europie jak i w krajach azjatyckich wyraźnie zmniejszył się ruch kołowy. Dane z aglomeracji śląskiej, Poznania i Łodzi pokazują, że ruch samochodów zmniejszył się tam 2-4 krotnie (w porównaniu do 2019 roku).

Koronawirus: stan na 22 marca

Autorem tekstu jest Maciej Kołodziejczyk
https://www.facebook.com/maciek.kolodziejczyk

Najpierw tabela obrazująca jak rozwija się epidemia w Europie.
Jeśli stosunek zarażonych do zdrowych jest mniejszy niż 1:100 tys. ryzyko zarażenia jest stosunkowo małe, jeśli więcej niż 1:10 tys. zachodzi konieczność wprowadzania poważnych interwencji. Kolejne kolumny prezentują procentowy wzrost (lub spadek) osób zarażonych.

Kraj Ilość zarażonych Wzrost ilości zarażonych (20 marca) Wzrost ilości zarażonych (21 marca) Wzrost ilości zarażonych (22 marca)
Włochy 1 na 1.3 tys. 13% 13% 12%
Niemcy 1 na 3.43 tys. 28% 25% 22%
Wlk. Brytania 1 na 13 tys. 23% 27% 24%
Francja 1 na 5 tys. 15% 14% 14%
Hiszpania 1 na 1.9 tys. 21% 19% 19%
Polska 1 na 60 tys. 29% 27% 23%

Kolejny dzień w Europie upłynął bez przełomu, tempo wzrostu w bardzo wolnym stopniu spada lub pozostaje niezmienne.

Dane dot. krajów Azji:

Korea 1 na 8.7 tys. -2.8% -2.8% -2.9%
Japonia 1 na 100+ tys. 1.1% 2.5% 2.9%
Chiny 1 na 100+ tys. -9.0% -9.0% -9.0%

Na początku, pewna poprawka do mojego komentarza odnośnie Włoch z początku tygodnia. Pisałem w nim, że na podstawie danych z Wuhan mniej więcej po około tygodniu od wprowadzenia lockdownu można się spodziewać maksimum zachorowań – o ile kwarantanna jest przestrzegana. Jednakże, z danych z Wuhan wynikało, że maksimum REJESTROWANYCH przypadków wypadło w ok. 12 dni po wprowadzeniu najwyższego stopnia kwarantanny. Powodem tego dodatkowego opóźnienia może być stopniowe zwiększanie zdolności do testowania/wykrywania przypadków – co będzie zwiększać liczbę wykrywaną przypadków w stosunku do liczby rzeczywistych zachorowań.

12 dni od rozpoczęcia lockdownu minęło we Włoszech wczoraj, więc zobaczymy, czy to poprawione podejście zadziała. Jeśli nie, oznacza to, że Włosi do kwarantanny po prostu nie stosują się w dostatecznym stopniu. Dla przypomnienia, poniżej ważne daty we wprowadzaniu NPI we Włoszech:
– 8 marca zamknięcie Lombardii i okolicznych prowincji,
– 9 marca – lockdown całego kraju,
– 11 marca – zamknięcie wszystkich przedsiębiorstw, poza kluczowymi oraz tymi, które wprowadzą specjalne środki bezpieczeństwa, by powstrzymać pandemię,
– 19 marca – wyprowadzenie wojska na ulice Bergamo, by pilnowało przestrzegania kwarantanny,
– 20 marca – zakaz uprawiania sportów, a nawet joggingu, za wyjątkiem samotnego biegania w pobliżu miejsca zamieszkania. Zamknięto parki i place zabaw.
– 21 marca – zamknięcie wszystkich przedsiębiorstw, poza kluczowymi, wprowadzenie całkowitego zakazu poruszania się po kraju.

Liczba przypadków w USA jest najwyższa spośród wszystkich krajów znajdujących sie na tym etapie epidemii (17 dni po przekroczeniu 100 przypadków).

MASKI

Kraje Azji, w których rozwój epidemii jest pod kontrolą (Chiny, Korea, Singapur, Japonia, Hongkong), podkreślają, że używanie masek jest jednym z ważniejszych czynników spowalniających rozwój epidemii. W krajach Zachodu używanie masek nie było do tej pory zalecane. Władze oraz WHO sugerowały, że nie pomagają one w opanowaniu epidemii a większość społeczeństwa używałoby ich w nieprawidłowy sposób. Wielu komentatorów podejrzewało jednak, że głównym powodem takiego podejścia są braki masek na rynku a osoby, które powinny być najbardziej chronione, czyli pracownicy służby zdrowia, nie są w odpowiednim stopniu zaopatrzone w sprzęt ochronny. Zniechęcanie obywateli do zakupu masek mogłoby zmniejszyć popyt i pozwoliło rządom na szybsze uzupełnienie zapasów. Pamiętajmy, że w szpitalu zakaźnym 100% osób, z którymi spotyka się personel może być zarażonych wirusem, podczas, gdy w społeczeństwach europejskich ryzyko mierzone odsetkiem zarażonych wynosi ok. 0.1%-0.01%. Dlaczego zatem piszę o maskach, skoro wiadomo, że od tygodni z cudem graniczy możliwość zakupienia ich w aptekach. Otóż okazuje się, że noszenie jakiegokolwiek „materiału” zakrywającego nos i usta zmniejsza ryzyko zarażenia! Dziś więc będzie o tym, jak jest skuteczność różnych rozwiązań.

Odnalazłem dwa badania naukowe: holenderskie z 2008 roku oraz brytyjskie z 2013 roku. To późniejsze powstało właśnie ze względu na obawę przed pandemią, podczas której mogłoby zabraknąć masek chirurgicznych lub skuteczniejszych (np. N95). W badaniu z 2013 roku oprócz maski chirurgicznej przebadano następujące materiały: worek od odkurzacza, ręcznik kuchenny, T-shirty uszyte ze 100% bawełny oraz z domieszką innych włókien, poszewka na poduszkę – przeciwbakteryjna oraz zwykłą, len, jedwab oraz szal.

Badanie holenderskie z 2008 roku.

 

Zmiana efektywnośći po 3 godzinach użytkownia sprzętu ochronnego.

W poniższym zestawieniu przedstawię porównanie poszczególnych materiałów w odfiltrowywaniu wirusa (bakteriofag MS2), który jest około 5x mniejszy od koronawirusa SARS2. Pierwsza liczba wskazuje jaka jest skuteczność danego materiału w odfiltrowywaniu wirusa, druga jaka jest trudność w oddychaniu w porównaniu z maseczką chirurgiczną.

Maska chirurgiczna 89%, 0%
Worek od odkurzacza 86%, -104%
Ręcznik kuchenny 73%, -38%
T-shirt z domieszką innych włókien 70%, -28%
Przeciwbakteryjny pokrowiec na poduszki 68%, -15%
Len 62%, +25%
Poszewka na poduszkę 57%, +28%
Jedwab 54%, +11%
T-shirty uszyte ze 100% bawełny 51%, 8%
Szal 49%, +13%

Porównanie wielkości:
– wirus SARS
– bakteria
– pył PM2.5
– czerwona krwinka
– pył PM10

Materiałem najsilniej filtrującym cząsteczki była maska chirurgiczna a następnie worek do odkurzacza, co nie powinno dziwić, bowiem do tego właśnie oba przedmioty służą – by filtrować drobne cząstki. Worek ma dwie dodatkowe wady – po pierwsze to, w jaki spoglądaliby na nas przechodnie lub współpracownicy, po drugie – silnie utrudnia oddychanie, najbardziej z wszystkich materiałów. Dlatego najbardziej polecanymi materiałami jest tkanina T-shirtów oraz poszwy na poduszki. Może myślicie, że to wszystko jest jakiś wyrafinowany żart, bynajmniej. Od czwartku w Czechach nie można wychodzić na ulicę bez zasłoniętych ust i nosa. Nie ma przymusu używania profesjonalnych masek, bo tych w Czechach też brakuje. Można używać chust, szalików i innych rozwiązań domowej roboty.

Skuteczność w odfiltrowywaniu cząstek wirusa przez różne materiały. Badanie brytyjskie z 2013-go roku.

 

Złożenie materiału na pół jedynie w niewielkim stopniu poprawiało efektywność filtracji cząstek o wielkości 1 mikrona.

W załączonych zdjęciach trochę więcej danych i porównań, między innymi z maskami wyższej jakości (N95). Co ciekawe, w holenderskim badaniu z 2008 roku skuteczność „masek” wykonanych domowym sposobem nieco nawet wzrastała po 3 godzinach użytkowania. Należy także dodać, że część ekspertów sądzi, że jednym z plusów noszenia masek jest rzadsze dotykanie nosa i ust, co dodatkowo zmniejsza szanse na zarażenie. Jeśli będziecie mieli możliwość kupna masek, oczywiście są one skuteczniejsze niż cokolwiek przygotowanego „domowym sposobem”. Ale jak pokazują te dwa badania (i inne testy), w pewnym stopniu możemy zmniejszyć ryzyko infekcji nawet przy braku masek.

AKTYWNOŚĆ SPOŁECZNO-GOSPODARCZA

W rożnych krajach są wprowadzone różne interwencje ograniczające swobodę działania i przemieszczania się. Jednym ze sposobów wizualizacji tego, na ile zmniejszona została aktywność społeczna jest natężenie ruchu drogowego. Firma Tom-Tom, producent urządzeń do nawigacji samochodowej, ma dostęp do danych w czasie rzeczywistym, które zamieszczam dla kilku krajów a także dla kilku miast w Polsce.

Możemy dostrzec bardzo rozbieżne dane z różnych miast. Przykładowo, w Tokio życie toczy się bez zmian – ruch kołowy był zbliżony do zeszłorocznej średniej każdego dnia i o każdej porze dnia w minionym tygodniu. Na drugim biegunie jest Wuhan oraz Madryt, gdzie zmniejszenie ruchu kołowego wynosi około 90%. W Pekinie i Szanghaju dane dot. ruchu drogowego wskazują, że działalność gospodarcza odbywa się niemal pełną parą, jako że poranne i popołudniowe szczyty ruchu drogowego są zbliżone do historycznej średniej. Jednakże – znacząco niższy ruch w weekendy oraz w środkowej części dni roboczych wskazuje na to, że pozazawodowe kontakty społeczne są znacząco niższe niż w zeszłym roku. Dane dla Warszawy, aglomeracji śląskiej, Poznania i Łodzi wskazują, że ruch kołowy w tych miastach zmniejszył się 2-4 krotnie w minionym tygodniu w porównaniu z 2019 rokiem.

Ruch drogowy w miastach Polski. Zielony wiersz przedstawia średnie obciążęnie w 2019 roku, poniżej dane z ostatnich 2 tygodni.
Ruch drogowy w różnych miastach świata w minionym tygodniu.