Czas czytania: 6 min

Koronawirus: stan na 12 czerwca

Autorem tekstu jest Maciej Kołodziejczyk
https://www.facebook.com/maciek.kolodziejczyk

 

Kilka przemyśleń i uwag po dzisiejszej informacji o skuteczności szczepionki Pfizera/BioNTechu:

A) Jeśli macie jakieś dobre wino, czy dobry koniak, chowany na specjalne okazje, to oczywiście dziś jest dobry moment, by otworzyć butelkę. Choć możecie oczywiście poczekać do momentu formalnego zatwierdzenia szczepionki lub dnia, w którym się nakłujecie (po raz drugi)!

B) Wieści są dobre. Szacowałbym szanse, że ta akurat szczepionka zostanie zaakceptowana na jakieś 90-95%. Trzeba założyć, że jest jeszcze jakieś ryzyko bezpieczeństwa szczepionki i tego, że FDA lub europejscy regulatorzy jej nie zaakceptują. Może też zdarzyć się taka sytuacja, że szczepionka zostanie zatwierdzona, ale tylko dla grup wysokiego ryzyka. Przykładowo, jeśli ryzyko jakichś powikłań zdrowotnych wyniesie, powiedzmy, 0.01-0.1%, wtedy szczepionka może być zatwierdzona jedynie dla osób starszych, gdzie śmiertelność w przypadku zarażenia wynosi 5-25%. Rok temu kiwając głową wysłuchałem dobrego doktora w Bangkoku, który dopytywał się o moje plany podróży do Afryki i Ameryki Południowej i tłumaczył mi niebezpieczeństwa związane ze szczepionką na żółtą febrę, ale z przekonaniem, że i tak ją wezmę: ryzyko poważnych powikłań w jej przypadku wynosi zaledwie 0.00009%, a ryzyko śmierci w przypadku zapadnięcia na tę chorobę: 15-60%, czyli jest jakieś 500 tysięcy razy większe.

C) Średni czas opracowania szczepionki w przeszłości wynosił kilkanaście (10-15) lat. Dlaczego więc mielibyśmy ufać, że obecna szczepionka, wypracowana w tyleż miesięcy miałaby być skuteczna?
Jest kilka powodów:

  1. Młodsi czytelnicy niniejszego wpisu mogą tego nie pamiętać, ale były takie czasy, kiedy podróż pomiędzy Pragą (czeską) a Krakowem zajmowała bite trzy tygodnie. Obecnie, wraz z oczekiwaniem na lotnisku, podróż zajmuje trzy godziny. Sprawdzam jeszcze raz listę znajomych i followerów i myślę sobie, że może nawet i starsi czytelnicy mogą tego nie pamiętać, bo było to w X-XI wieku. Jest coś takiego jak postęp. Szczepionkę na świnkę opracowano w 1967 roku w ciągu 4 lat, chyba spodziewamy się jakiegoś przyspieszenia w ciągu 50 lat, czyż nie? Sekwencjonowanie pierwszego genomu ludzkiego zajęło 15 lat (1990-2005) i kosztowało 3 mld USD. W kilka lat później można było sobie prywatnie zsekwencjonować własny genom w ciągu kilku dni za 99 USD.
  2. SARS-COV-2 jak sama nazwa wskazuje jest bardzo zbliżony w genotypie i w oddziaływaniu na organizm ludzki do SARS-COV-1, epidemii z lat 2002-2004. W ciągu ostatnich kilkunastu lat przeprowadzono wiele badań, poznano strukturę i przebieg infekcji tego wirusa. Jego młodszy brat na szczęście okazał się mniej śmiertelny, zbliżony budową i sposobem oddziaływania na organizm ludzki. To pozwoliło na znaczące skrócenie badań nad szczepionką na SARS-2.
  3. Jednym z ważnych tematów przy opracowaniu szczepionek są finanse. W obecnej chwili w krajach rozwiniętych nie mamy do czynienia z żadną śmiertelną chorobą wirusową, która trapiłaby znaczny odsetek społeczeństwa. Jedynym ważnym wyjątkiem jest HIV/AIDS, ale można go kontrolować koktajlem leków przeciwwirusowych. Firmy farmaceutyczne często rozważają, czy opłacalne jest opracowywanie kolejnej szczepionki ze względu na jej potencjalnie bardzo ograniczony popyt. To skutkuje wydłużeniem badań nad szczepionką, bowiem należy prowadzić nie tylko badania stricte medyczne, ale także i rynkowe. Na każdym z etapów badań należy także przeprowadzać modelowanie finansowe, w celu ustalenia potencjalnych korzyści ekonomicznych. W przypadku SARS-COV-2 jest zupełnie inaczej. Międzynarodowa Organizacja Pracy oszacowała, że w samym tylko II kwartale 2020 pracę straciło 400 milionów osób, utracone dochody w pierwszych 9 miesiącach tego roku wyniosły 3.5 biliona dolarów. Dodając do tego trudno mierzalne w sensie finansowym straty w życiu i zdrowiu ludzkim z pewnością cios dla ludzkości jest kilkakrotnie wyższy. W związku z powyższym koszty prac badawczych nad szczepionkami są zaniedbywalnie małe. To dlatego w USA na budżet programu opracowywania szczepionek Operation Warp Speed lekką ręką wydano 9.5 mld USD, mniej niż jedną tysięczną kosztów ponoszonych przez społeczeństwa na całym świecie.

D) Póki co mamy mało informacji. Wiemy, że szczepionka jest skuteczna w 90% wobec zarażeń symptomatycznych. Nie wiemy jaka jest skuteczność szczepionki w zapobieganiu zarażeniom asympomatycznym i najcięższym, zagrażającym życiu. To, że szczepionka powstrzymuje rozwój choroby i nastania symptomów nie oznacza, że zabezpiecza przed transmisją. Wiemy, że SARS-COV-2 może rozprzestrzeniać się asymptomatycznie – tak też może być po zastosowaniu szczepionki.

E) Nie wiemy przez jaki czas szczepionka będzie skuteczna. Poniżej podaję czas ochrony popularnych szczepionek (za stroną medellan.pl):
– WZW B: 30+ lat
– WZW A: 20+ lat
– żółta febra: 20+ lat
– tężec, błonica: 10 lat
– wścieklizna: 5 lat
– kleszczowe zapalenie mózgu: 3 lata
– japońskie zapalenie mózgu: 2 lata
– cholera: 2 lata
Według opinii ekspertów jest niewykluczone, że konieczne będzie doszczepianie (boostery) co rok lub dwa. Być może nowsze generacje szczepionek wydłużą w przyszłości ten interwał.

F) W miarę optymistyczny/realistyczny harmonogram, który nie uwzględnia możliwych opóźnień wyglądałby następująco:
– zakończenie badań w III fazie klinicznej i aplikacja: połowa listopada
– przegląd danych i wstępna, nadzwyczajna autoryzacja przez FDA (EUA – Emergency Use Authorization) : trzeci tydzień grudnia
– początek szczepień w USA dla osób z branży medycznej, osób najstarszych i z grup najwyższego ryzyka: od początku 2021 roku
– szczepienia dla ogółu: marzec/kwiecień w USA, 1-2 miesięcy później w Europie

G) Szczepionkę trzeba przechowywać w temperaturze -75 stopni Celsjusza, co powoduje, że dystrybucja w krajach rozwijających się będzie znacząco utrudniona. To zwiększa także ryzyko dla osób szczepiących się – jeśli „zimny łańcuch” logistyczny nie zostanie zachowany można zachorować mimo tego, że szczepionka jest skuteczna i bezpieczna. Bo po prostu ktoś gdzieś „nie zamknął drzwi chłodni”.

H) Do końca pandemii jeszcze długa droga. W Polsce i wielu krajach Unii Europejskiej najbliższe 6 tygodni będą prawdopodobnie najcięższe w całym 2020 roku, niewykluczone, że styczeń-marzec 2021 będą równie ciężkie. Są badania, które wskazują, że najwięcej wypadków samochodowych zdarza się w okolicach własnego domu – bo ludzie poddają rozprężeniu, gdy czują że „są w domu”. Być może przez najbliższe kilka tygodni trzeba być nawet bardziej ostrożnym niż przez ostatnie miesiące, bo wiele osób „odpuści” na zasadzie – no przecież pandemia ma się ku końcowi.

I) Czy sam dam się zaszczepić? Oczywiście będę jeszcze czytał szczegółowe informacje dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa dostępnej(ych) w Europie szczepionek (bo to niekoniecznie będzie Pfizer/BioNTech). Gdy któraś ze szczepionek zostanie zatwierdzona, wtedy na 99% – tak, tak szybko jak to będzie możliwe.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułLaseroterapia – parametry i metodyka zabiegowa
Następny artykułReumatoidalne zapalenie stawów – RZS – przyczyny, objawy, diagnoza

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here