Skąd popularność koenzymu Q10? Sprawdzamy!

Od kilkunastu lat obserwuje się spore zainteresowanie koenzymem Q10 w kontekście jego klinicznej skuteczności i potencjału terapeutycznego. Sprawdzamy, czy tak duża popularność tego składnika istotnie ma przełożenie w praktyce.

 Dlaczego stosuje się koenzym Q10?

 W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie koenzymem Q10, który zajmuje obecnie ważne miejsce w dziedzinie suplementacji żywieniowej i kosmetyków, zwłaszcza w kontekście anti-aging. Głównym celem jego zastosowania jest silna rola antyoksydacyjna. Dzięki temu koenzym Q10 jest skuteczny w kontrolowaniu utleniania lipidów, w wyniku których powstają szkodliwe wolne rodniki – przyczyna wielu schorzeń. Koenzym Q10 jest z powodzeniem stosowany:

  • w profilaktyce starzenia się komórek.
  • w zapobieganiu chorobom serca;
  • w zapobieganiu nadciśnieniu i związanym z nim uszkodzeniom;
  • w profilaktyce i leczeniu chorób neurodegeneracyjnych.
  • ochronnie na mięśnie przed stresem oksydacyjnym wywołanym intensywnymi ćwiczeniami fizycznymi.

Koenzym Q10 – właściwości absolutnie wszechstronne dla naszych mitochondriów

Koenzym Q10 – znany również jako ubichinon – stanowi fundamentalny element prawidłowego funkcjonowania mitochondrium, wewnątrzkomórkowej organelli pełniącej funkcję naszego „centrum energetycznego”. Wspierając produkcję ATP w obecności tlenu, koenzym Q10 jest niezbędny do utrzymania dobrej sprawności fizycznej; nie jest więc przypadkiem, że znajduje się w każdej komórce naszego organizmu (stąd określenie ubichinon – z łac. ubiquitus – wszechobecny).

„Najwięcej mitochondriów posiadają komórki o najwyższym zapotrzebowaniu na energię, a zatem i koenzymu Q10” – czytamy na stronie popularyzatora medycyny mitochondrialnej Mito-Pharma. Są nimi: serce, mózg, mięśnie, układ nerwowy, oczy, wątroba, trzustka, nerki. Stąd również szerokie zastosowanie koenzymu Q10 w schorzeniach z nimi związanych (takich jak choroby serca, choroba Parkinsona, dystrofia mięśniowa, cukrzyca, nowotwory, AIDS, leczenie statynami itp.). Stężenie koenzymu Q10 ma tendencję do zmniejszania się wraz z wiekiem, co odbija się m.in. w wyglądzie skóry, przybieraniu na wadze itd.

Jaki koenzym Q10 wybrać? Dawka i postać mają znaczenie!

Koenzym Q10 pozyskujemy z żywności, ale bardzo mała jego ilość trafia tam, gdzie powinna – czyli do mitochondriów, aby wspierać wytwarzanie energii. Mitochondria charakteryzują się podwójną błoną, co znacznie utrudnia transport. Decydując się na suplementację, warto przyjrzeć się postaci preparatu. Aby ten był skuteczny, najlepiej wybierać aktywną formę koenzymu Q10 – ubichinol, który następnie szybko utlenia się do ubichinonu (nieaktywnej formy).

Ile koenzymu Q10 dziennie stosować? Nie istnieją oficjalne ustalenia regulujące odpowiednią dawkę koenzymu Q10. Dostępne na rynku preparaty zawierają od 30 do nawet 200 mg Q10 w jednej kapsułce. Dawkowanie powinno być jednak dostosowane do indywidualnego stanu zdrowia, zaczynając od większej dawki (aby nasze mitochondria mogły się nasycić), po ok. 3 tygodniach utrzymując mniejszą. Terapeutyczne stężenie koenzymu Q10 we krwi obserwuje się, gdy w materiale pobranym na czczo widnieje wartość minimum 2,5 µg/ml. Sporym ułatwieniem będzie jednak płynna forma preparatu, która zawiera ultra małe cząsteczki koenzymu Q10 w aktywnej formie, co daje gwarancję błyskawicznego wykorzystania jeszcze w śluzówce jamy ustnej.

Koenzym Q10 jest dobrze tolerowany

 Koenzym Q10 jest stosunkowo dobrze tolerowany we wspomnianych dawkach, a ewentualne działania niepożądane mogą ograniczać się do bóli głowy lub łagodnych problemów żołądkowo-jelitowych – zwłaszcza jeśli zostanie spożyty na czczo. Przeciwwskazaniami do spożywania koenzymu Q10 mogą być nietolerancje na składnik czynny, jak również zażywanie niektórych leków, których działanie może zakłócać. Warto jednak rozważyć kwestię suplementacji z lekarzem.

Jak bardzo pomocny był ten artykuł?

Kliknij na gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 0 / 5. Podsumowanie głosów 0

Brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułViofor JPS Classic – aparat do magnetostymulacji
Następny artykułRTG – jak się przygotować?

ZOSTAW KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here